Wszystkie materiały fotograficzne są czułe na promieniowanie rentgenowskie. Do tego promieniowania, stosuje się względnie grube warstwy emulsji, a chcąc uzyskać podwyższony kontrast obrazu umieszcza sieje po obu stronach podłoża. Jest to możliwe, ponieważ bromek srebrowy w warstwach emulsyjnych nie rozprasza prawie promieniowania rentgenowskiego i nie ma obawy przed powstawaniem nieostrego obrazu. Emulsja fotograficzna tylko w nieznacznym stopniu pochłania promienie rentgenowskie. Z tego względu, dla wzmocnienia efektu ich działania, na obie warstwy emulsji nakłada się tzw. folie wzmacniające (zawierające wolframian wapnia), które fluoryzując podczas napromieniowywania, dodatkowo naświetlają warstwy fotograficzne światłem fluorescencyjnym. O ile uczulacze optyczne rozszerzają zakres czułości własnej bromku srebrowego, to inne barwniki organiczne (tzw. odczulacze—desensybilizatory) mogą tę barwo-czułość ponownie obniżać. Stosując dodatek takich odczulaczy do wywoływacza lub używając je w roztworach wstępnych (w obecności siarczynu sodowego w wywoływaczu ulegają one częściowemu rozkładowi), można przeprowadzić obróbkę chemiczną we względnie jasnym świetle ciemniowym. Odczulacze takie znane są w handlu pod nazwami: zieleń pinakryptolowa, żółcień pinakryptolowa, biel pinakryptolowa i in. Pozwalają one wzrokowo kontrolować wywoływanie i są stosowane w obróbce chemicznej niektórych technicznych materiałów fotogrficznych, np. czułych na promieniowanie podczerwone.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Jeśli chodzi o barwoczułość wyróżniamy: emulsje podczerwone — uczulenie tego typu emulsji sięga aż do zakresu bliskiej podczerwieni. Długofalowa granica zakresu uczulenia przypada na około 1300 nm. Odpowiada to w pewnym sensie naturalnej granicy zakresu czułości, ponieważ promieniowanie o długości fal powyżej 1300 nm w ogólnym promieniowaniu cieplnym, w temperaturze pokojowej stanowi tak duży udział, że uczulone na ten zakres normalne emulsje bromosrebrowe w krótkim czasie ulegają zadymieniu. Poza tym na ten zakres nie ma trwałych barwników uczulających. Tego rodzaju promieniowanie w każdym przypadku uniemożliwia odtwarzanie drobnych szczegółów, które na obrazie fotograficznym nie dają się tym samym odróżnić; czułość tzw. materiałów Schumanna na promieniowanie nadfioletowe sięga zakresu długości fal do 1 50 nm. Zakres ten nie jest następstwem uczulenia za pomocą barwników, lecz wynikiem szczególnego składu warstwy fotograficznej. Ponieważ promieniowanie nadfioletowe jest silnie pochłaniane przez żelatynę warstwy fotograficznej, dlatego materiał fotograficzny, czuły na to promieniowanie, ma nad warstwą żelatynową warstwę bromku srebrowego prawie wolną od tego składnika.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Dzięki uczuleniu optycznemu osiąga się czułość materiału również na światła barwne, leżące poza własną barwoczułością bromku srebrowego. Pod względem barwoczulości rozróżniamy: emulsje spektralnie nieuczulone, tj. czyste warstwy bromosrebrowe (bez dodatków uczulaczy optycznych), które są czule tylko na promieniowanie nadfioletowe, fioletowe, niebieskie i niebieskozielone; emulsje ortochromatyczne — czułe w zakresie długości fal promieniowania świetlnego do 600 nm, tj. aż do światła pomarańczowego. Nie są one jedynie czułe na promieniowanie czerwone. Stąd też wszystkie odcienie tej barwy odtwarzane są na obrazie pozytywowym, jak barwa czarna; emulsje panchromatyczne — czułe w zakresie od bliskiego nadfioletu, poprzez wszystkie światła barwne, aż do czerwieni włącznie. Starsze typy materiałów panchromatycznych wykazywały nawet nadmiernie wysoką czułość w czerwieni, którą odtwarzały na pozytywie zbyt jasno w stosunku do barwy zielonej. Z tego względu materiały, które odtwarzały wszystkie barwy proporcjonalnie do ich jasności wzrokowej (pomijając zbyt jasne odtwarzanie barwy niebieskiej przez wszystkie materiały fotograficzne), nazywano ortopanchromatycznymi. Obecne odtwarzanie barw przez materiały fotograficzne czułe na wszystkie barwy światła jest tak daleko zbliżone do wrażeń ich jasności, odbieranych przez oko, że przyjęło się używanie dla nich jedynie określenia uczulone panchromatycznie lub w skrócie panchromatyczne.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Najważniejszymi własnościami światłoczułych warstw fotograficznych, które określają ich zastosowanie, jest ich światłoczułość ogólna oraz barwoczułość. Odpowiednią światłoczułość ogólną, czyli określoną wydajność kwantową dla światła białego, osiąga się dzięki uczuleniu chemicznemu. Pod tym pojęciem rozumie się dodanie do emulsji określonych substancji chemicznych. Substancje te są przeważnie naturalnymi domieszkami żelatyn, które są dodawane w celu przeprowadzenia dojrzewania chemicznego emulsji fotograficznej, a także jony metali ciężkich (złota, selenu, srebra, rtęci), wbudowujące się w kryształy halogenków srebra. Dzięki temu wystarcza obecnie 10—12 kwantów pochłoniętych przez ziarno wysokoczułej emulsji fotograficznej, aby stało się ono wywoływalne. Teoretyczna granica odpowiada pochłonięciu przez ziarno 4 kwantów światła. W przypadku ziaren średniej wielkości dla ich całkowitej redukcji zachodzącej podczas wywoływania wystarcza, aby zmianie wskutek naświetlenia uległa zaledwie dziesięciomilionowa część ziarna.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Roztwory utrwalająco-garbujące, w pewnym stopniu garbując warstwę fotograficzną, zapobiegają jej spływaniu w zbyt wysokich temperaturach roztworów lub topieniu się podczas nadmiernie gorącego suszenia materiału fotograficznego. Roztwory te zawierają również i inne dodatki zakwaszające (kwas octowy, kwas cytrynowy i inne), które ze względu na to, że działają rozkładająco na tiosiarczan sodowy, muszą być dodawane do roztworu dopiero po rozpuszczeniu w nim kwaśnego siarczynu sodowego oraz odpowiednich substancji garbujących, tj. ałunu glinowo-potasowego lub chromowo-potasowego. Tylko około 20% bromku srebrowego warstwy fotograficznej zużywa się w negatywie do utworzenia obrazu. Pozostałe 80% tej soli usuwa się podczas utrwalania. Odzyskiwanie kosztownego srebra ze zużytych roztworów utrwalających jest nieodzowne, a zwłaszcza w zakładach obrabiających materiały fotograficzne w skali przemysłowej. Takie roztwory, jak te wspomniane wcześniej w dziedzinie fotografii są niezwykle ważne. Profesjonalni fotografowie cenią te substancje i muszą znać wszystkie zasady, wzory chemiczne oraz matematyczne.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Jakkolwiek roztwór samego tiosiarczanu sodowego wystarcza do utrwalania materiału fotograficznego, to jednak zawsze stosuje się dodatki zakwaszające. Dodatki zakwaszające stabilizują utrwalacz jako roztwór buforowy przeciwko alkalicznym pozostałościom wywoływacza, które mimo płukania pośredniego w sposób nieunikniony przenoszone są do utrwalacza wraz z obrabianym materiałem fotograficznym. W utrwalaczach silnie zanieczyszczonych wywoływaczem ma miejsce tzw. wtórne wywoływanie, które prowadzi do dodatkowego wzrostu zaczernienia poszczególnych szczegółów obrazu. Aby tego uniknąć i lepiej wykorzystać utrwalacz podstawowy, wywołany materiał poddaje się przed utrwalaniem obróbce w kwaśnym roztworze przerywającym wywoływanie. Zakwaszenie utrwalacza neutralizuje przenoszene do niego pozostałości wywoływacza. Tiosiarczan sodowy ulega rozkładowi pod wpływem większości kwasów. Jest on jedynie odporny na działanie kwasu siarkowego i dlatego jako dodatki zakwaszające roztwory tiosiarczanu sodowego mogą być brane pod uwagę tylko sole tego kwasu, np. pirosiarczyn sodowy (Na2S205) lub pirosiarczyn potasowy (K2S205).
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Proces wywoływania kończy się wraz z utrwaleniem. Niezredukowana część bromku srebrowego musi być usunięta z warstwy fotograficznej, gdyż w przeciwnym razie uległaby ona zaczernieniu pod wpływem światła. Jako utrwalacza używa się na ogół tiosiarczanu sodowego (Na2S203), który w roztworze wodnym przekształca niezredu-kowany bromek srebrowy w rozpuszczalne w wodzie sole kompleksowe. Proces utrwalania przebiega w dwóch stadiach. Początkowo powstaje trudno rozpuszczalna sól srebrowa (tiosiarczan srebrowy), prawdopodobnie według reakcji: AgBr + Na2S203-^ AgNaS203 + NaBr lub 2AgBr + Na2S203->- Ag2S203 + 2 NaBr. Sole te nie dają się usunąć z warstwy fotograficznej. Jednak pod wpływem dostatecznie długiego okresu czasu utrwalania przekształcają się one w łatwo rozpuszczalne w wodzie sole kompleksowe, a mianowicie: AgNaS203 -Na2S203, Ag2S203 -Na2S203 Ag2S203-2Na2S203 lub podobne. Podczas trwania pierwszego stadium utrwalania zanika żółto-mleczne zabarwienie warstwy fotograficznej. Oznacza to, że bromek srebrowy przekształcił się w tiosiarczan srebrowy i bromek sodowy.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Wywoływacz oddaje elektrony kryształkom warstwy światłoczułej, które następnie zobojętniają jony srebra do srebra metalicznego dopóty, dopóki po upływie pewnego czasu indukcji zarodki srebra nie wzrosną do wielkości umożliwiającej im działanie jako katody ogniwa galwanicznego. Ogniwo to wydziela na drodze elektrolitycznej z ziarna AgBr w srebro. Przez wywoływanie fizyczne rozumie się proces, w którym do tworzenia obrazu nie używa się srebra warstwy fotograficznej, lecz rozpuszczonych w wywoływaczu soli srebra, które w postaci zredukowanej do srebra metalicznego osadzają się na centrach warstwy fotograficznej. Bromek srebrowy, który znajduje się w tej warstwie, można usunąć przez utrwalanie, które poprzedza proces wywoływania fizycznego. W procesie wywoływania fizycznego otrzymuje się bardzo drobne ziarna obrazu srebrowego, jednak wywoływanie takie znacznie obniża efektywną światłoczułość wywoływanego materiału. Efekt osiągania drobnoziarnistego obrazu w procesie wywoływania fizycznego wykorzystuje się w wywoływaczach drobnoziarnistych i bardzo drobnoziarnistych, które charakteryzują się rozpuszczającym działaniem na halogenki srebra. Wywoływacze te rozpuszczają w pewnym stopniu bromek srebrowy i redukują go do srebra metalicznego, które odkłada się na centrach wywoływalnych. Proces ten określa się jako wywoływanie półfizyczne.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Wywoływacz jest wrażliwy na działanie tlenu i utlenia się łatwo przy dostępie powietrza. Z tego względu do wywoływacza muszą być dodawane pewne substancje konserwujące, np. siarczyn sodowy, który z uwagi na swój odczyn alkaliczny działa również jako przyspieszacz wywoływania i w obecności pewnych substancji wywołujących sprawia, że zbędne staje się dodawanie innych przyspieszaczy. Substancje wywołujące muszą wywoływać wybiórczo (selektywnie). Pomijając tworzenie się zadymienia, czego nie można całkiem uniknąć, oznacza to, że powinny one redukować tylko naświetlone ziarna bromku srebrowego. W pierwszym rzędzie cząsteczki substancji wywołującej powinny się absorbować na centrach wywoływanych. Proces ten przebiega albo bezpośrednio, jeżeli zawierają one grupy (np. (NH2) wykazujące powinowactwo elektronowe — np. aminofenole i fenylenodwuaminy, albo pośrednio, poprzez produkty utleniania tych substancji — np. w przypadku substancji zawierających grupy OH. Szczegóły przebiegu tego procesu nie są tutaj przedmiotem naszego zainteresowania. W rzeczywistości istota takiego wybiórczego działania, które obejmuje jedynie ziarna naświetlone (pozostawiając w większości nienaruszone ziarna nienaświetione) nie została w pełni wyjaśniona.
-
04Feb
Kategoria: Fotografia Komentarze - 0
Innymi składnikami wywoływaczy są substancje alkaliczne (węglan sodowy lub potasowy, boraks, wodorotlenek sodowy lub potasowy), które aktywują działanie substancji wywołującej gdyż dzięki swym uwolnionym czynnym grupom alkalicznym przyspieszają wywoływanie, oraz zobojętniają tworzące się wolne jony wodorowe. Z drugiej jednak strony, w wywoływaczu niezbędne są również substancje hamujące, jak azotan 6-nitrobenzimidazolu lub benzotriazol, które zapobiegają (hamują) jednoczesnemu wywoływaniu się nienaświetlonych ziarn halogenków srebra, gdyż każdy wywoływacz powoduje również wywoływanie się nienaświetlonych ziaren bromku srebrowego. W przypadku wywoływania się znacznej liczby takich ziarn powstaje tzw. zadymienie. Zadymienie to obniża się po dodaniu do wywoływacza wymienionych wyżej substancji hamujących, nazywanych antyzadymiaczami. Jako silny antyzadymiacz działa także bromek potasowy (KBr), tworzący się w procesie wywoływania. Z tego względu, powstając w różnych stężeniach i w różnych miejscach obrazu, może on zakłócić proces wywoływania. Jeżeli podczas wywoływania roztwór nie jest dostatecznie mieszany, to na obrazie powstają smugi (efekty kierunkowe wywoływania), które jako jasne, niedowołane miejsca tworzą się tam, gdzie występuje nadmiar bromku potasowego.
