Zgodnie z obowiązującą od stycznia 2009 roku nowelizacją ustawy każdy budynek podlegający wynajmowi albo przeznaczony do sprzedaży, również pochodzący z rynku wtórnego powinien posiadać tak zwany certyfikat energetyczny. Jest to dokument w którym zawarta jest charakterystyka cieplna budynku, czyli tak naprawdę zapotrzebowanie budynku na energię w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania i użytkowania pomieszczenia bądź też całego budynku. Taki certyfikat energetyczny nie może być wydany przez firmy deweloperskie, firmy związane bezpośrednio z rynkiem budowlanym, jak również przez firmy ubezpieczeniowe. Wystawiać taki certyfikat energetyczny mogę jedynie niezależni eksperci, posiadający uprawnienia. Takie uprawnienia można zdobyć uczęszczając na kurs. Kurs taki trwa około 60 godzin. Wiele firm organizuje również szkolenia certyfikujące w systemie weekendowym. Jest to o tyle wygodne że nie koliduje to z większością obowiązków zawodowych, osób przystępujących do kursu, i mających zamiar posiąść uprawienia do wystawiania tego typu certyfikatów.
Jeśli interesuje cię co znajduje się w dokumencie charakterystyki cieplnej budynku zwanym potocznie jako certyfikat energetyczny, to zaraz postaram się wyjaśnić. Ogólni rzecz ujmując taki certyfikat energetyczny jest to informacja w której certyfikatom określa stopień zapotrzebowania na energię cieplną, która jest potrzebna aby zaspokoić potrzeby jakie są związane z użytkowaniem budynku. Jako podstawa do wystawienia wyżej wymienionego dokumentu jest charakterystyka cieplna określona w dokumentacji techniczna. Dotyczy ona ogółu potrzebnej energii na którą składa się zapotrzebowanie na ciepło potrzebne do ogrzania budynku, użytkowania ciepłej wody, klimatyzacji, wentylacji i energii elektrycznej potrzebnej do oświetlenia, jeśli mowa o budynkach użyteczności publicznej. Wynika z tego że certyfikat energetyczny jest to zbiór, tak naprawdę wskaźników określający zapotrzebowanie lokalu, bądź też całego budynku na energię. Oczywiście zapotrzebowanie tam jest zaprezentowane w sposób orientacyjny na podstawie przybliżonych obliczeń, jednak jest ono już jakąś podstawą do określenia na przykład kosztów utrzymania takiego budynku.
Wiele osób zastanawia się czym tak naprawdę jest certyfikat energetyczny i do czego służy. Większość ludzi zorientowała się o istnieniu czegoś takiego dopiero w chwili gdy na portalach ogłoszeniowych zaczęto nagminnie ogłaszać się z ofertami wystawiania takowych certyfikatów. Czym więc tak naprawdę jest certyfikat energetyczny i do czego służy. Otóż certyfikat energetyczny jest to popularna nazwa dokumentu charakterystyki cieplnej budynku który ma zostać wynajęty lub sprzedany. Dotyczy to również lokali z tak zwanego rynku wtórnego. Dokument taki jest zapisem określającym w jaki stopniu ciepło jest utrzymywane w budynku, to znaczy ile ciepła jest tracone poprzez mury i ściany na przykład w bloku, a ile zostało zyskane podczas ostatniego remontu, gdzie na przykład spółdzielnie ocieplała blok. Taki dokument jednoznacznie stwierdza że cos zostało zrobione na korzyść tak naprawdę mieszkańców, a podczas sprzedaży stwierdza w jakim stopniu ciepło jest utrzymywane w budynku i jakie są orientacyjne koszta ogrzewania.
Od stycznia bieżącego roku zgodnie z nowelizacja ustawy wprowadzającej dyrektywę EPBD zaczęto wystawiać tak zwane charakterystyki cieplne budynków, popularnie zwane certyfikaty energetyczne. Takie dokumenty potrzebne są do określanie jaka jest strata cieplna danego obiektu. Certyfikaty energetyczne powinny posiadać takie budynki jak: kompleksy szkolno-sportowe, obiekty przemysłowe, w tym hale produkcyjne, sklepy wielko powierzchniowe czy na przykład obiekty wojskowe albo baseny. Posiadanie dokumentów, czyli certyfikaty energetyczne są wymagane w nowoczesnych wieżowcach, nowobudowanych domkach jednorodzinnych i wielorodzinnych. Chociaż nie każdy chce przestrzegać tych przepisów, i nie wyrabia charakterystyk cieplnych swoich budynków, to jest niemal pewne że taki proceder będzie trwał krótko. Rząd szykuje zaostrzenie sankcji dla osób unikających wyrabiania takich certyfikatów, gdyż w chwili obecnej niemal nic nie grozi za niewyrobienie dokumentu charakterystyki cieplnej swojego budynku.